- autor: Arvidos, 2011-11-22 23:44
-
Już niedługo ferie zimowe dla wielu odpoczynek a dla nas czas na ciężką pracę. W tym roku planujemy wyjazd do Węgierskiej Górki. Tam w Ośrodku "Jaz" będziemy mieli zagwarantowane dobre warunki do treningów. Siłownia, sala gimnastyczna, orlik - wszystko to jest do naszej dyspozycji. Do tego na pewno skorzystamy z atrakcji, które zimą zapewniają tereny Beskidu Żywieckiego. Na zakończenie obozu weźmiemy udział w turnieju "Mundialito" w pobliskim Ciscu. Termin obozu 14.01-22.01. Koszt wyjazdu: 550 zł.
Strona OWR "Jaz": www.owrjaz.pl
Prosimy o podanie decyzji do końca listopada a do 10 grudnia wpłatę 100 zł zaliczki.
- autor: Arvidos, 2011-11-13 09:30
-

Z DNIEM DZISIEJSZYM ZE WZGLĘDU NA NOTORYCZNE OLEWANIE TRENINGÓW, LEKCEWAŻENIE KOLEGÓW I SZTABU SZKOLENIOWEGO Z DRUŻYNY USUNIĘCI ZOSTAJĄ:
1. JASZCZAK KAMIL,
2. MIERZEJEWSKI KRYSTIAN,
3. SKROBISZEWSKI SEBASTIAN.
DODATKOWO BIORĄC POD UWAGĘ ICH POSTAWĘ NIE DOSTANĄ ZGODY NA BEZPŁATNE ODEJŚCIE DO INNEGO KLUBU.
- autor: Arvidos, 2011-11-13 09:04
-

AMATOR MASZEWO - Varsovia Warszawa 0-2 (0-0)
W ostatniej kolejce rundy jesiennej gościliśmy drużynę Varsovii, która zajmowała 5 miejsce w tabeli. Mecz obie drużyny rozpoczęły w bardzo szybkim tempie. Pierwszy raz od jakiegoś czasu wyszliśmy dwoma napastnikami i było to widać na boisku. Groźne akcje z obu stron, dużo walki, pierwsze 30 min mogły się podobać z obu stron. Niestety w 25 min Krajenciak groźnie zderzył się z rywalem i musiał opuścić boisko. Od tego momentu byliśmy zmuszeni na powrót do gry jednym napastnikiem i od razu było to widać.
Początek drugiej połowy to całkowita dominacja Varsovii. Nie umieliśmy przytrzymać piłki z przodu i wyprowadzaliśmy tylko kontry. Po jednej z nich oko w oko z bramkarzem rywali stanął Mumin, niestety uderzył obok bramki. 10 min przed końcem goście wykorzystali jeden z rzutów rożnych i kompletnie nie kryty zawodnik na długim słupku wykorzystał dośrodkowanie. Jeszcze spróbowaliśmy zerwać się do ataku. Znowu kapitalna sytuacja Ziólka, od którego okazał się bramkarz Varsovii i w ostatnich minutach goście zdobywają drugą, praktycznie taką samą jak pierwszą bramkę.
Mimo niekorzystnego wyniku duże brawa dla chłopaków. Zagrali naprawdę bardzo dobry mecz i każdy z grających schodził z boiska maksymalnie zmęczony. Niestety okazało się, że kolejny raz nie możemy liczyć na wszystkich kolegów, ale cieszy zaangażowanie i gra tych co byli.